Prośba…

Wczoraj postanowiłam, że zacznę prowadzić bloga również po angielsku.

Moi nie polskojęzyczni znajomi ciągle mi wypominają, że nie mają pojęcia o czym piszę. Czasami myślę, że to nawet lepiej, ale z drugiej strony czemu nie podjąć takiego wyzwania.

Cały czas się wahałam i oczywiście znajdowałam miliardy wymówek. Bardzo podstawową jest to, że ja języka angielskiego “nie czuję” i nie do końca mam wrażenie, że umiem w nim oddać to o co naprawdę mi chodzi.

Jednak wczoraj miałam kolejną sesję z coach’em tak tak mam coach’a, dzięki któremu, a właściwie dzięki której moje życie wskakuje na właściwe tory i przestaje rozbijać się na drobne przy każdej nawet najmniejszej fali. Monika (tu już znacie imię) powiedziała, a czemu nie pisać tego po angielsku? Zgadnijcie jaka była moja wewnętrzna reakcja…NIE, no oczywiście, że nie jak inaczej mogłam pomyśleć.

Kiedy skończyłyśmy nasze spotkanie pomyślałam, zaraz, zaraz przecież to jest rok na TAK, więc nie mogę mówić nie.

O matko z córką, sama to sobie zrobiłam, sama wymyśliłam i sama przed sobą zadeklarowałam.

Siedząc z Jaśkiem na basenie pomyślałam ok to piszę, wyciągnęłam kartkę papieru i w taki niemal dzieciny sposób zaczęłam, dałam mężowi do przeczytania i … całe szczęście, że tego jednak nie opublikowałam:).

Niemniej nie wycofuję się z pisania po angielsku, tylko nie cierpię wszelkiego rodzaju podwójnych postów i tłumaczeń, to gubi cały sens jak dla mnie, ale może się mylę

Wyjątkowo dziś proszę Was o komentarz i podpowiedź:

  1. czy tłumaczyć?
  2. czy raczej polskie wpisy przeplatać angielskimi?
  3. czy zrobić dwie wersje jęzkowe?
  4. czy lubicie czytać “tłumaczone” posty?

Serio proszę o Wasze opinie. Oczywiście zawsze mogę powiedzieć, że to mój blog, ale widzę też, że kiedy coś się nowego pojawia, wejść jest całkiem sporo, a to znaczy, że czasem tu zaglądacie i przypuszczam, że nawet czytacie.

Dziś w Londynie piękny dzień, słońce świeci jak szalone. Jest zimno, ale tak fajnie zimowo zimno. I od rana ze mną jest ta piosenka nie mogę, po prostu nie mogę przestać jej słuchać.

Koniecznie turn the volume up!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

3 thoughts on “Prośba…

Leave a Reply